piątek, 9 stycznia 2015

Zmiany w brytyjskim systemie monitoring

Walijska policja sporządziła raport, dotyczący wpływu monitoringu ulicznego na spadek przestępczości. Okazuje się, że kamery na ulicach nie podnoszą naszego bezpieczeństwa.

Brytyjskie media przypominają, że przeciętny mieszkaniec kraju rejestrowany jest przez uliczne kamery nawet 300 razy dziennie. Mimo to, taka inwigilacja wcale nie działa prewencyjnie. Ciągłe obserwowanie monitorów w centrum monitoringu, nie jest wystarczająco skuteczne, jest natomiast bardzo kosztowne.
Raport ten pokazuje również, że tylko jedno na 100 policyjnych dochodzeń wykorzystuje nagrania z publicznej sieci kamer przemysłowych tzw. CCTV.
Policja w Walii postanowiła zatem zrezygnować z monitorowania ulicznych kamer. Będzie to robić tylko do kwietnia przyszłego roku. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zostaną wykorzystane na zwiększenie ulicznych patroli. Zatrudnionych ma zostać dodatkowo również 30 policjantów.

Decyzję o zaprzestaniu monitorowania kamer podjęto na razie tylko w części Walii. Niewykluczone jednak, że ich śladem pójdzie reszta służb Walii i Anglii.

Autor: Monika Jagielska

0 comments:

Prześlij komentarz