piątek, 5 grudnia 2014

Lampka wina cichym zabójcą

Szef Public Health England, Duncan Selbie oświadczył, że lampka wina wypita np. wieczorem po pracy, działa tak samo jak 3 kieliszki wódki. Liczba zgonów u osób w młodym wieku, spowodowanych chorobami wątroby wzrosła o 500 procent od 1970 roku. Dlaczego? Wielu z nich po przyjeździe do domu regularnie wypija kieliszek wina, nie mając pojęcia, jak bardzo to szkodzi naszym organizmom.

Ostrzegają również, Selbie dodał, iż picie w domu jest coraz większym problemem wśród klasy średniej, która ma w zwyczaju wypijanie duży kieliszeka wina na koniec dnia.
Pisząc w swoim cotygodniowym biuletynie, reprezentant Public Health England stwierdził, że choroba wątroby jest obecnie trzecim największym zabójcą wśród pracujących osób dorosłych w wieku produktywnym.  
Nazywa wino cichym zabójcą, zwłaszcza że aż 75 procent osób z marskością tylko zdiagnozowano dopiero po ich przyjęciu do szpitala o wiele łatwiej jest wypić lampkę wina niż trzy kieliszki wódki – działanie na naszą wątrobę jest jednak takie samo.

Autor: Monika Jagielska


0 comments:

Prześlij komentarz