piątek, 3 października 2014

Wielka Brytania stolicą samozatrudnionych

Wielka Brytania staje się „stolicą samozatrudnionych" w Europie Zachodniej. W ciągu ostatniego roku, liczba osób z własną dzialalnością zwiększyła się o 8 proc. - według najnowszego raportu IPPR - to najszybszy wzrost w całej Europie.

Redukcja etatów, brak perspektyw, niskie zarobki, niechęć do szefa lub po prostu pasja i marzenie założenia własnej firmy - to tylko niektóre z powodów, dla których coraz więcej osób decyduje się na pracę na własny rachunek. W Europie średnio 14 proc. osób pracujących ma swoją działalność; Wielka Brytania właśnie wyrównała wynik z resztą kontynentu. Udało się to bardzo szybko - w ostatnim roku liczba osób samozatrudnionych wzrosła aż o 8 proc. - informuje zespół doradców z IPPR.

Status pracownika

Dwa miesiące temu, Esther McVey, minister pracy, w rozmowie z the Telegraph powiedziała, że dzieci z klasy średniej powinny traktować założenie własnej firmy na równi ze studiami na uniwersytecie i pracą w dużej firmie. Dodała również, że samozatrudnienie powinno cieszyć się tak samo wysokim statusem jak nieco bardziej konwencjonalna ścieżka kariery prowadząca przez studia do zatrudnienia.
Spencer Thompson, starszy analityk ekonomiczny z IPPR komentując wyniki raportu powiedział -  Każdego miesiąca około 2000 osób rezygnuje z zasiłków i zakłada własną firmę. W odpowiedzi na rosnącą liczbę osób prowadzących własną działalność, rząd popiera tenże zew przedsiębiorczości wśród społeczeństwa brytyjskiego, jednocześnie promując samozatrudnienie jako alternatywę dla osób poszukujących pracy.

Inne oblicze

Nie zawsze jednak samozatrudnieni to właściciele biznesów. Coraz częściej mamy do czynienia ze zjawiskiem zwalniania pracowników, a następnie ponownym ich „zatrudnianiem" pod warunkiem założenia przez nich własnej działalności. To po prostu inna forma pracy dla tej samej firmy, dzięki której dyrektorzy unikają płacenia kosztownych składek emerytalnych oraz ewentualnych problemów z prawem pracowniczym. Jednym słowem, ponowne przyjęcie pracownika na tych zasadach oznacza mniejsze zobowiązania wobec niego.
Samozatrudnienie zatem ma wiele twarzy. Niekiedy przybiera postać aktywnego przedsiębiorcy, mającego ambicję stworzenia dużej, innowacyjnej firmy; najczęściej zaś to oblicze wielu jednoosobowych biznesów i małych firm, które, będąc zadowolone z obecnej sytuacji, nie planują dalszego rozwoju.
Ponadto, wiele osób „na swoim" znacznie dłużej czeka z przejściem na emeryturę, głównie z racji ciągłego podnoszenia wieku emerytalnego, jak również ze względu na wywołany recesją spadek wartości zebranych oszczędności na koncie emerytalnym.

Kraj 
Procent osób samozatrudnionych 
Grecja 
32 proc. 
Włochy 
23 proc. 
Hiszpania 
17 proc. 
Portugalia 
17 proc. 
Wielka Brytania 
14 proc. 
Belgia 
13 proc. 
Szwajcaria 
13 proc. 
Francja 
11 proc. 
Niemcy 
10 proc. 
[źródło: the Telegraph]

Poprzedni raport, opublikowany miesiąc wcześniej, wykazał wzrost liczby osób samozatrudnionych z 3,8 mln. na początku kryzysu, do ponad 4,4 mln.
Oficjalne liczby wskazują, iż tak duży skok to w głównej mierze zasługa osób starszych, które nieco przed lub w wieku emerytalnym decydują się na własny biznes.
Jedni wybrali tę drogę z konieczności, inni zaś postanowili, że nadszedł czas na kolejne wyzwanie. Niemniej jednak wszyscy spodziewają się nadal pracować po przekroczeniu ustawowego wieku emerytalnego.


Autor: Ewa Erdmann

0 comments:

Prześlij komentarz