piątek, 24 października 2014

Rośnie pozycja Polski w Europie

Pod względem gospodarczym i politycznym Polska staje się coraz bardziej istotnym graczem. Jednak konflikt na Ukrainie i wewnętrzne zmiany polityczne utrudniają dalszy szybki rozwój gospodarczy kraju. Czy mamy się czego obawiać?

Trwały wzrost gospodarczy - produkt krajowy brutto rósł nawet podczas cienkich lat recesji - oraz zapoczątkowana 25 lat temu transformacja kraju sprawiają, że Polska jest coraz bardziej atrakcyjnym krajem dla biznesu, i to międzynarodowego. Co przyciąga zagraniczne firmy do Polski? Jeszcze niedawno była to tania, ale i wykwalifikowana siła robocza, i choć obecnie koszty te nieco wzrosły, to wykształcona i doświadczona kadra nadal stanowi doskonały wabik. Coraz lepsza infrastruktura - w dużej mierze dzięki unijnemu dofinansowaniu - a także sąsiedztwo ekonomicznego europejskiego giganta, jakim są Niemcy również uatrakcyjnia Polskę jako kraj, gdzie warto inwestować. Ogromne złoża gazu łupkowego to wisienka na torcie. Eksperci wróżą Polsce świetlaną przyszłość.

Ciemne chmury

Optymistyczne prognozy przyćmiewa konflikt na Ukrainie, który gospodarczo odbił się czkawką na polskich rolnikach - zostali oni z tonami jabłek (60-70 proc. wszystkich zbiorów) o łącznej wartości rynkowej 400 mln euro, których nie sprzedadzą po tym jak Rosja wprowadziła własne sankcje gospodarcze.
W podobnej sytuacji znaleźli się hodowcy świń, stracili oni lukratywny rynek i obecnie rząd namawia ich do oddania niesprzedanej wieprzowiny rozwijającym się krajom afrykańskim.
Ziarno niepewności o stabilność polityczną kraju zasiała również zmiana na stanowisku premiera. Zaprzysiężona 22 września Ewa Kopacz nie ma tak silnego autorytetu jak jej poprzednik, Donald Tusk, dlatego mówi się, że może okazać się mniej odporna na ataki ze strony opozycji, jak również kolegów z Platformy Obywatelskiej.
Czy zatem polityczne i gospodarcze zachwiania, w powiązaniu z grą Rosji na sankcje przyczynią się do osłabienia Polski, co odstraszy zagranicznych inwestorów? Czy jednak wciąż mamy powody do zadowolenia i optymizmu co do przyszłości kraju?

Optymistyczne nastroje

- Polska gospodarka wciąż rośnie, ten trend utrzyma się w najbliższej przyszłości - powiedział dla the Law Gazette, Maciej Gawroński dyrektor warszawskiego biura międzynarodowej kancelarii Bird & Bird. - Polska jest w stanie ciągłej transformacji. Najpierw było przejście z systemu socjalistycznego na kapitalistyczny, następnie zaś pierwsza fala inwestycji w infrastrukturę. W chwili obecnej, Polska dąży do stania się gospodarką opartą na wiedzy i innowacjach - dodał.
A co z polityką? – pyta the Law Gazette. - W Polsce wiele mówi się o polityce i generalnie narzeka - przyznaje Gawroński. - Paradoks polega zaś na tym, że polityka nie ma aż tak dużego wpływu na gospodarkę.
Optymistyczne nastroje panują również w innych kancelariach. Zbigniew Drzewiecki z Drzewiecki Tomaszek Wspólnicy zwraca uwagę, iż Polska, zaraz po Łotwie i Litwie notuje najszybszy wzrost gospodarczy w całej Unii Europejskiej. - Prognozy ekonomiczne sugerują, że nasza gospodarka będzie rosła w tempie 2,5% rocznie, aż do roku 2030, co zagwarantuje nam miejsce w pierwszej dwudziestce najbardziej rozwiniętych pod względem ekonomicznym krajów. Już teraz jesteśmy na 9. miejscu w Unii Europejskiej i 23. na świecie pod względem najwyższego produktu krajowego brutto - tłumaczy Drzewiecki i kontynuuje - Jako centrum finansowe Europy Centralnej i Wschodniej przyciągamy globalnych graczy jak Goldman Sachs, Credit Suisse, UBS, HSBC czy Morgan Stanley. Od 2006 r. zagraniczny inwestorzy zostawili u nas ponad 100 mld dolarów.

Mocne i słabe strony

Ta kwota mogła by być znacznie wyższa, gdyby nie bariery ograniczające dalszy wzrost gospodarczy. - Aby je zlikwidować, rząd powinien skoncentrować się na liberalizacji rynku pracy, prywatyzacji sporego sektora upaństwowionych spółek oraz zwiększeniu konkurencyjności rolnictwa i infrastruktury transportowej - wyjaśnia Drzewiecki dla the Law Gazette. - Problemem jest też biurokracja i słabo funkcjonujące przetargi państwowe - dodał.
Według Grzegorza Namiotkiewicza z kancelarii Clifford Chance, naszymi mocnymi stronami są sektory energii, infrastruktury i obronny. - Polski rząd wciąż przeprowadza znaczące inwestycje, jak budowa nowych elektrowni, w tym pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, a także wydobycie gazu łupkowego, terminale naturalnego gazu płynnego i gazociągi. Państwo wiele wydaje również na modernizację dróg, kolei oraz infrastruktury lotniczej.
Czy kryzys na Ukrainie i sankcje Rosji powstrzymają dalszy rozwój gospodarczy Polski? Według ekspertów nie mamy się czego obawiać - gospodarka naszego kraju już nie raz musiała reagować na zewnętrzne wpływy. Poza tym poleganie wyłącznie na jednym rynku zbytu nie jest metodą godną polecenia. Polskie rolnictwo ucierpi na zbyt dużym poleganiu na Rosji, aczkolwiek obecna sytuacja zachęci do szukania kolejnych rynków i zdywersyfikowania odbiorców polskiego mięsa, owoców i warzyw.

Wzrostowi gospodarczemu sprzyja również zlecanie usług firmom zewnętrznym, tzw. outsourcing. Coraz więcej międzynarodowych gigantów jak HSBC, Shell czy UBS zleca wykonywanie niektórych zadań polskim firmom outsourcingowym. Sektor ten rozwija się coraz szybciej.

Autor: Ewa Erdmann

0 comments:

Prześlij komentarz