czwartek, 16 października 2014

Niezwykle zuchwały napad w Southampton

We wtorek rano, kilku zamaskowanych mężczyzn włamało się do mieszkania na Shirley.

Około godziny 10.30 rano, do mieszkania na Howard Road, dwukrotnie zadzwonił dzwonek. Po trzecim razie 28-letnia Polka otworzyła drzwi, myśląc że to listonosz. Dwóch zamaskowanych mężczyzn wepchnęło ją do środka, przyłożyło nóż do twarzy i zapytało gdzie ma pieniądze.  – Nie mam żadnych pieniędzy – odpowiedziała kobieta przerażona całą sytuacją. Wtedy została zaciągnięta do sypialni, gdzie włamywacze zakleili jej usta i oczy taśmą i związali jej nogi i ręce. Z mieszkania wynieśli biżuterię, markowy zegarek, iPad, nawigację, aparat i Xboxa. Kobietę zostawili związaną na łóżku. – Udało mi się poluzować rękę i wyplątać z tych węzłów, na tyle żeby pobiec do sąsiadki po pomoc – komentuje.
Polka jest przekonana, że włamywzcze znali dokładnie rutynę jej dnia, gdyż włamali się tuż po tym jak jej chłopak wyszedł do pracy. – Mam problem ze snem, nie mogę się uspokoić, cały czas sprawdzam drzwi i okna, naprawdę boję, się że wrócą.

Mężczyźni według jej zeznań to Polacy, w wieku 30-38 lat, dobrze zbudowani ok. 175cm wzrostu. Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą pomóc w sprawie by skontaktowali się z najbliższym komisariatem. – Uczulam wszystkich by nie otwierali drzwi nieznajomym, sprawdzali przez okno lub wizjer kto puka do drzwi – mówi policjant prowadzący sprawę – jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości od razu dzwońcie pod 101 lub 999.

Autor: Karolina Skalska

0 comments:

Prześlij komentarz