sobota, 6 września 2014

5 minut z ... It’s Tea

Każdego dnia wypijamy ich kilka, na świecie istnieją różne odmiany – od białej, zieloną po zwykłą, czarną. Mowa oczywiście o herbacie, a gdzie lepiej założyć herbaciarnię niż na Wyspach – kraju, który słynie z herbaty o 5 o’clock.

Przy Ashley Road na Parkstone powstał nowy polski biznes – herbaciarnia założona przez Aleksandrę Rabinek.

Dlaczego zdecydowaliście się na założenie własnej firmy?
Koncepcja otworzenia naszego specjalistycznego sklepu z kawami i herbatami z całego świata rodziła się przez jakiś czas. Jesteśmy oboje smakoszami herbat i ku naszemu zaskoczeniu, albowiem Wielka Brytania  słynie rzekomo z herbaty,  mieliśmy zawsze problem ze znalezieniem sklepów tutaj w Anglii, które były nam dobrze znane z Polski czy innych krajów europejskich.
Sklepów, gdzie nie tylko możesz kupić ale i powąchać herbaty, zanim zdecydujesz się co lubisz i dowiedzieć się czegoś o tym skąd dana kawa czy herbata pochodzi  i jak jest produkowana,  z jakimi dodatkami. A więc można powiedzieć żartobliwie, że żeby móc napić się dobrej herbaty i kawy - otworzyliśmy własny sklep.
Wierzymy bowiem, że ludzie doceniają jakość i możliwość wyboru i ci, którzy cenią dobrą herbatę i kawę znajdą nasz sklep, gdzie czeka na nich ponad 150 rodzajów herbat i kilkadziesiąt rodzajów kaw. 

Co stanowiło dla Was największe wyzwanie?
Najtrudniej bylo znaleźć odpowiedniego dostawcę, który może wesprzeć nas nie tylko asortymentowo, ale także wspomóc nas wiedzą i zdobytym doświadczeniem, a także zagwarantować stałość i jakość dostaw w tak szerokiej gamie jaką oferujemy. Udało sie znaleźć takiego partnera, a jest nim znana Polakom sieć sklepów Five'o Clock z Polski, która podjęła wyzwanie i wspólnie  spróbujemy na nowo nauczyć Brytyjczyków picia i celebrowania dobrej herbaty.
Jesteśmy także przekonani, że Polacy przebywający na Wyspach docenią fakt, iż w naszym sklepie znajdą niekwestionowaną jakość i nieosiągalny w innych angielskich sklepach wybór kaw i herbat. 

Z czego jesteście najbardziej dumni?
Jesteśmy niezwykle dumni, że udało sie nam stworzyć pachnący, butikowy sklep, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Wysublimowana biała herbata z mgieł prowincji Darjeeling? A może ciemna i dymna, smakująca monsunem Assam? Albo pachnąca cytrusami afrykańska czarna herbata z Rwandy?  A może radosne kawałki owoców z egzotycznych krajów, które kolorowo wirują w szklance zalewane wodą? Nie? To może filiżanka znakomitej kawy Blue Mountain na Jamajce? Albo kawy z aromatem kokosu, chilli lub czekolady?  Wybór jest taki, że nie sposób wymienić wszystkich posiadanych przez nas gatunków.
Jesteśmy dumni z tego, że w naszym sklepie ludzie się uśmiechają, uśmiechają się do zapachów i smaków, które proponujemy. 

Co doradzilibyście innym osobom planującym założenie własnej działalności?
Podążać za własnymi marzeniami, nie bać sie wyzwań. Życie można zmienić w każdej chwili. 

Jakie macie plany na przyszłość?
Jesteśmy pasjonatami i wierzymy w przyszłość, wierzymy, że ludzie docenią nasz sklep i to, że oferujemy naszą pasję i wiedzę na temat herbat i kaw, którą ciągle gromadzimy. Chcemy by sklep stał się miejscem spotkań ludzi kochających herbatę i kawę.
Będziemy organizować spotkania, na których będzie można degustować herbaty, już pierwsza taka degustacja miała miejsce w niedzielę i jesteśmy zadowoleni, że cieszyła się dużym zainteresowaniem. 
10 września organizujemy wydarzenie z okazji otwarcia naszego sklepu, na który między innymi przybędzie jeden z najlepszych światowych ekspertów, autorka wielu książek o herbatach Pani Jane Pettigrew. Będzie można porozmawiać z Panią Jane, będzie ona także podpisywać swoje książki, serdecznie  zapraszamy. 

Autor: Ewa Erdmann

0 comments:

Prześlij komentarz