sobota, 26 kwietnia 2014

Male wydarzenie na scenie

Przed premierą spektaklu ‘Ślub doskonały' w Londynie, Marta Żmuda-Trzebiatowska spotkała się z Ellą Porawską by porozmawiać o niniejszej sztuce.


Do kogo skierowana jest sztuka Londyńskiego Teatru Premier, Ślub doskonały'?
Sztuka ta jest skierowana do młodych kobiet oraz przyszłych panien młodych. Można w niej zobaczyć co czeka nas w przyszłości, jak i przypomnieć sobie jak to było kiedyś.

A tak w kilku słowach o sztuce "Ślub doskonały' ?
Ślub Doskonały jest historią pana młodego (w roli Paweł Małaszyński), który w przeddzień swojego ślubu budzi się w południe w pokoju hotelowym z pięknąnagą nieznajomą u boku. Niestety, wśród  zapamiętanych atrakcji wczorajszego kawalerskiego wieczoru obraz tej Pani nie występuje, a głos przyszłej żony już słychać w hotelowym korytarzu.
Dodam jeszcze, że scenografia tego spektaklu jest przepiękna i oryginalna. Gra się tam wyjątkowo.

Kogo gra Pani w tej sztuce?
W Ślubie Doskonałym gram kobietę, główną pannę młodą.

Dla Polonii to wydarzenie, które jest cząstką pozostawionego kraju, a dla Pani?
Dla mnie również jest to nie małe wydarzenie, cieszę się, że mogę grać dla ludzi, którzy poza granicami naszego kraju. Myślę, że w ten sposób pokazujemy, że o nich pamiętamy, a oni doceniają naszą pracę.

Jako aktorka młodego pokolenia myśli Pani, że sztuka to rodzaj przesłania?
Oczywiście, każda sztuka to rodzaj przesłania, z jednej strony spektakl jest oderwaniem się od codzienności i problemów, które nas spotykają, a z drugiej bardzo często przedstawia naszą rzeczywistość.
W teatrze każdy spektakl jest inny, to jest właśnie ta różnica pomiędzy filmem czy serialem, cały czas budujemy swoją postać.
Granie w teatrze to recenzja tu i teraz. "Ślub doskonały" to farsa, nie jest to prosty gatunek, musimy być w wielkim skupieniu .

Dla Pani aktorstwo to tylko praca, czy ma również inne znaczenie?
Tak, zdecydowanie aktorstwo ma dla mnie wiele znaczeń. Zawód aktora większości społeczeństwa kojarzy się ze sławą, dużymi pieniędzmizainteresowaniem mediów, dostatnim życiem. Niewiele osób wie, że obraz aktora kreowany w mediach dotyczy tylko wąskiej grupy tej
społeczności występującej w produkcjach filmowych i telewizyjnych o największej oglądalności. Zdecydowana większość wykonując swoją pracę np. w teatrze nie zyskuje takiego rozgłosu. Aktorstwo jest dla mnie przejściem do innego świata, mogę wcielać się w różne role, grać osobowości, które w jakiś sposób mnie rozwijają.

Rozmawiała: Ella Porawska

Więcej informacji o spektaklu znajdziesz na londynskiteatr.com.


Fot. Michał Gałęzowski

0 comments:

Prześlij komentarz