niedziela, 23 marca 2014

Opieka nad dzieckiem droższa od kredytu

Wielka Brytania jest jednym z najdroższych krajów w Europie pod względem kosztów opieki nad dziećmi. W skali roku jest on równy ratom kredytu hipotecznego.

Dane z rocznego raportu Family and Childcare Trust wykazały, że średnio opłaty za opiekę dla dwójki dzieci, z których jedno jest w przedszkolu, a drugie uczęszcza do szkolnej świetlicy wynoszą £7.549 rocznie. Raty kredytu hipotecznego wynoszą średnio £7.207 na rok.

Drugi kredyt

W ciągu ostatniej dekady, przedszkola stały się prawie dwa razy droższe. Rodzice mają coraz większe trudności z opłaceniem stawek, które niemal dorównują prywatnym szkołom.
Miejsce dla dziecka w przedszkolu w pełnym wymiarze godzin kosztuje około £11.000 na rok. To tak jakby rodzice wzięli "drugi kredyt" - czytamy w raporcie sporządzonym przez Daycare Trust and the Family & Parenting Institute.
Podczas gdy stawka za godzinę w przedszkolu dla dziecka poniżej 2 lat wzrosła o 77 proc. od 2003 i wynosi obecnie £4,26, pensje pracownicze nadal utrzymują się na tym samym poziomie. Dlatego tak trudno jest te koszty pokryć.

Gdzie najdrożej?

Według raportu ceny za przedszkola różnią się w zależności od hrabstwa i miasta, najwyższe zaś mogą wynieść nawet £42.000 za pełny wymiar godzin, co o 25proc. przewyższa roczny koszt najlepszej prywatnej szkoły Charterhouse.
Najdrożej jest w Londynie - średnio £14.000 za całoroczną opiekę w pełnym wymiarze godzin. Dziennik the Independent opublikował ranking regionów pod względem wysokości tygodniowych kosztów opieki nad dziećmi do 2 lat w niepełnym wymiarze godzin (25 godzin tygodniowo). W rankingu tym, południowy zachód znalazł się na trzecim miejscu, jako jeden z najdroższych regionów - £113 za tydzień.

Coraz szybciej

W raporcie uznano, iż coraz wyższe opłaty za przedszkola stawiają rodziców w coraz trudniejszej sytuacji finansowej. Tylko w zeszłym roku, średni koszt opieki w przedszkolu dla dziecka poniżej 2 roku życia wzrósł o 4,2 proc. do £106 za 25 godzin tygodniowo.
Jeszcze szybciej wzrastają koszty opieki nad dziećmi , które ukończyły 2 rok życia - 6,6 proc. rocznie do kwoty £104 tygodniowo za niepełny wymiar godzin, jak wykazano w raporcie.

Wracać, nie wracać

W obecnej sytuacji, wiele matek zastanawia się, czy powrót do pracy ma sens, jeśli zarobki ledwie wystarczają na przedszkole.
Joanna z Portsmouth, mama dwójki dzieci w wieku 2 i 4 lat musiała zrezygnować z pracy i zostać z dziećmi w domu - Koszty opieki nad moimi córkami wynoszą prawie tyle samo, co moje zarobki. Musiałam podjąć tę trudną decyzję, gdyż nie radzimy sobie finansowo przy tak wysokich opłatach za przedszkole.
Kasia z Southampton również uważa, iż pokrycie kosztów prywatnej opieki jest nie lada wyzwaniem, jednak nadal chce, aby dziecko uczęszczało do przedszkola - Oboje z mężem uważamy, że pomimo tego, iż chwilowo jest nam bardzo trudno, nie zwolnię się z pracy. Po opłaceniu przedszkola z mojej wypłaty zostaje niewiele, jednak chcę utrzymać miejsce pracy, a poza tym, jak już dzieci pójdą do szkoły, to odczujemy różnicę i nasza sytuacja finansowa znacznie się poprawi. .

Źle na wszystkich frontach

W raporcie stwierdzono, iż wzrastające koszty opieki nad dziećmi są dowodem na "załamanie rynku systemu opieki przedszkolnej" przejawiający się brakiem nowych przedszkoli szczególnie w regionach, gdzie zapotrzebowanie jest największe.
Wskazano, iż 91 proc. przedszkoli w Anglii są prywatne lub prowadzone przez organizacje non-profit. Sektor prywatny, w przeciwieństwie do publicznego musi pokryć więcej kosztów, jak np. czynsz za wynajęcie przestrzeni gospodarczej.
Ponadto, stawki za opiekę przedszkolną są zależne od wynagrodzeń pracowniczych. Obecnie przepisy nakazują, aby w grupach dzieci do 2 lat, jedna przedszkolanka sprawowała opiekę nad trójką dzieci.
Jak stwierdzono w raporcie: Podczas gdy wynagrodzenia pracowników przedszkoli nie są wysokie, należy utrzymać wysoki poziom bezpieczeństwa w przedszkolach, co oznacza, iż opieka przedszkolna nie może i nie powinna być świadczona "po kosztach".
Jak podsumowano w raporcie: "Otrzymane przez nas informacje wskazują, iż obecny system opieki przedszkolnej  nie jest korzystny dla wszystkich.
Dzieci nie otrzymują odpowiedniej wczesnej edukacji, a rodziny zmagają się z trudną sytuacją finansową.
Przedszkola z kolei są zadłużone. Kobiety nie wracają do pracy po urodzeniu dziecka, co negatywnie wpływa na gospodarkę, która traci wykwalifikowanych pracowników.
Państwo zaś zamiast otrzymywać wpływy z ich podatków, musi wypłacać im świadczenia socjalne."


Autor: Ewa Erdmann

0 comments:

Prześlij komentarz