piątek, 6 grudnia 2013

Modnie, wygodnie i z klasą

- Z miłości do kobiet - jak sam mówi projektuje dla nich torebki. Swoją pracę jako stylista wykonuje dla kilku programów telewizyjnych min. Dzień Dobry TVN oraz Miasto Kobiet. W tym roku wydał swoją książkę o tytule 'O elegancji i obciachu Polek i Polaków', Tomasz Jacyków najbardziej znany polski stylista i krytyk mody rozmawia z Ellą Porawską.


Kiedy Pan poczuł, że moda i bycie stylistą to jest właśnie to zajęcie?
Odkąd zacząłem rozróżniać kolory. Później była to kwestia tylko tego, aby zajmować się tym fizycznie, więc robiłem wszystko, żeby się tym zajmować.

Moda to dla wielu z nas wyraz, z którym czasem trudno się zjednoczyć jakie są te dzisiejsze trendy?
Dzisiejsze trendy to umiejętne serwowanie po spuściźnie 3000 lat.

Co czuje wybitny znawca, stylista mody idąc ulicami miasta?
Obym nigdy nie poczuł swojej wybitności, bo wtedy byłby to mój koniec. Kiedy idę miastem cieszę się, że mam oczy i że mogę iść o własnych siłach. I cudowne jest to, że każde, nawet najmniejsze miasteczko ma swoją specyfikę i swoją modę.

Czy można powiedzieć, że ludzie ubierają się stylowo, czy raczej nie ma konkretnego stylu?
Na pewno każdy region ma swoją specyfikę, natomiast czy jest to stylowe, czy nie, zależy od punktu widzenia.

Czy zdarza się Panu zwrócić uwagę jeśli zauważy Pan u kogoś nieład w kompozycji ubioru?

Specyfika mojego zawodu polega na tym, że to ludzie zwracają się do mnie o poradę, a nie odwrotnie, więc jeśli jestem proszony o komentarz, zdarza mi się, że komentuje.

Trudno jest dzisiaj doradzać innym jak mają się ubierać?
Jeżeli lubi się ludzi, chce się mieć z nimi kontakt i ma się wiedzę potrzebną, do tego kontaktu, to czysta rozkosz, ale i odpowiedzialność.

Krytykując, użyję tu tego słowa 'wali' Pan prawdę prosto z mostu, w konsekwencji odbiór jest...
Ludzie są przyjaźni do mnie, a ja im to odwzajemniam, może czasami kąśliwą uwagą, ale zawsze szczerze i na temat.

Wydał Pan książkę, która zawiera nie tylko tematy mody, ale także ukazuje Pana kompleksy, trudno było napisać coś o sobie?
Nie czuję się jakoś specjalnie obnażony swoją książką. Nie czuje również, abym w swojej książce szczególnie skupiał się na swoich kompleksach.
Jeżeli o nich piszę, to w kontekście niedoskonałości ludzkiej, po to, aby czytelnik miał poczucie, że książka ta napisana jest przez fachowca, który jest zwykłym człowiekiem, zmagającym się ze swoim wizerunkiem, jak każdy inny.

Projektuje Pan również torebki damskie, czym wyróżniają się Pana wzory?
Przez 20 lat niezwykłej bliskości z kobietami, mam poczucie, że wiem o nich tak wiele, że jestem godzien stworzyć dla nich torby. Czym się wyróżniają? to po prostu torby, stworzone przeze mnie z miłości do kobiet. A poza tym maja pomarańczową podszewkę i kosmetyczkę na smyczy.

Jak Pan przyjmuje krytykę innych o sobie?
Nie mam czasu na dyskontowanie sukcesów i rozpamiętywanie porażek. Idę do przodu.

A co Pan sądzi o Brytyjczykach i ich stylu ubierania się?
Nie można na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Wielka Brytania to kraj gdzie najbardziej w Europie widać warstwy, czy grupy społeczne i każda z nich rządzi się swoimi prawidłami. Jest arystokracja, która jest ostoją klasyki i każde nawet, nawet najdrobniejsze potknięcie jest szeroko dyskutowane.
Gigantycznie rozbuchana machina show biznesu kreuje bardzo agresywny i roznegliżowany
wizerunek gwiazd. A szeroko rozumiany biznes napędza koniunkturę na klasyczne marki. A pomiędzy tym wszystkim jest niezwykle kolorowa barwna ulica, bo nie możemy o tym zapominać, że Londyn to współczesna Wieża Babel.

Na koniec, czy Polacy ubierają się lepiej za granicą niż w kraju?
Jeśli w międzynarodowym tyglu Europejczyków trudno jest wyłowić konkretnego Polaka, to znaczy, że jesteśmy Polakami.

Rozmawiała: Ella Porawska

0 comments:

Prześlij komentarz