niedziela, 13 października 2013

Z rządową pomocą

Największą przeszkodą dla większości osób pragnących nabyć własny kąt jest zbyt wysoki wkład własny. Bardzo często uniemożliwia on uzyskanie kredytu hipotecznego, co z kolei zmniejsza ilość sprzedaży nieruchomości i spowalnia rynek. Rząd, aby zapobiec dalszej stagnacji, wychodzi z coraz to nowszymi projektami mającymi na celu zwiększenie dostępności kredytów hipotecznych z niskim wkładem własnym.







Pierwszym krokiem było wprowadzenie programów Help to Buy i New Buy. Oba umożliwiały zakup domu z 5-procentowym wkładem własnym, aczkolwiek dostępne były wyłącznie dla osób zainteresowanych kupnem nowej nieruchomości. W myśl idei programu, kupujący jest zobowiązany do wpłacenia 5% depozytu na poczet zakupu nieruchomości, rząd natomiast dokłada kolejne 20% wartości wybranego domu lub mieszkania w postaci pożyczki (tzw. equity loan).  Pozostałą część, czyli 75% ceny zakupu finansujemy  kredytem  hipotecznym.  
Przez pierwsze pięć lat, spłacie podlega jedynie kredyt hipoteczny, gdzyż w tym okresie pożyczka rządowa jest nieoprocenowana. Natomiast po upływie pięciu lat zaczynamy spłacać odsetki od wstępnie udzielonej pożyczki, co zwiększy naszą miesięczną ratę kredytu. Dwadzieścia procent otrzymanego przez nas dofinansowania podlega spłacie w momencie sprzedaży nieruchomości, ale istnieje również możliwość uregulowania należności znacznie wcześniej.  

Program doskonały

Niezwykle interesująco przedstawia się kolejna rządowa inicjatywa, a mianowicie część druga programu Help to Buy (Help to Buy Part 2). Zarówno jak jej poprzedniczka, umożliwia ona zakup nieruchomości po wpłaceniu 5-procentowego depozytu, ale w odróżnieniu od pierwszej edycji, Help to Buy nie ogranicza się tylko do nowo wybudowanych domów, lecz daje nam możliwość nabycia nieruchomości na otwartym rynku – nawet tych kilkunastoletnich. Z tego programu mogą skorzystać nie tylko osoby kupujące własne m3 po raz pierwszy, ale również wcześniej posiadające własny dom lub mieszkanie.

Gwarancja zmniejsza ryzyko

W drugiej odsłonie programu Help to Buy nie występuje już pożyczka z agencji rządowej. W jej miejsce, rząd udziela gwarancji na część naszego długu hipotecznego (ang. mortgage indemnity guarantee) wynoszącego 95% wartości domu lub mieszkania. W sytuacji, gdy kredytobiorca przestanie spłacać raty kredytu hipotecznego, rząd gwarantuje pokrycie części zobowiązania, co w znaczący sposób wpływa na obniżenie ryzyka ponoszonego przez kredytodawcę.
Warto nadmienić, iż gwarancja rządowa absolutnie nie zwalnia nas z obowiązku spłaty całości kredytu. Osoba biorąca kredyt hipoteczny z pięcio-procentowym wkładem własnym jest w pełni odpowiedzialna za jego pełną spłatę, a gwarancje rządowe nie wpłyną na umorzenie żadnej jego części.
W świecie kredytów hipotecznych obowiązuje powszechna zasada, iż ryzyko jakie ponosi kredytodawca w momencie udzielania kredytu hipoteczngo zależne jest od wpłaty własnej klienta.  Im większa, tym miejsze ryzyko dla banku udzielającego kredytu, a co za tym idzie – niższe oprocentowanie kredytu.


Z pomocą przychodzą gwarancje rządowe, które poprzez obniżenie ryzyka kredytodawców, w pozytywny sposób wpłyną na koszt kredytów z 5% wkładem własnym oraz w znaczym stopniu zwiększą ich dostępność.

Autor: Adam Pilanc

0 comments:

Prześlij komentarz