sobota, 5 października 2013

Kamery CCTV na radarze

Rząd chce odebrać radom miast prawo do wykorzystywania kamer CCTV oraz „samochodów szpiegów" do karania kierowców mandatami za nieprawidłowe parkowanie. Co więcej, kierowcy będą mogli żądać odszkodowania, jeśli zostali niesłusznie ukarani za parkowanie w niedozwolonym miejscu.

Sekretarz Samorządu Lokalnego, Eric Pickles powiedział Daily Telegraph, że pragnie ugasić gorącą nadgorliwość władz lokalnych w stosowaniu kamer CCTV do zwiększenia zysków z mandatów za niedozwolone parkowanie. Ostrzegł, iż społeczne poparcie tych praktyk ulegnie zmniejszeniu, jeśli ludzie dowiedzą się, że były one stosowane, aby uzyskać jak największe profity zamiast zapobiegać przestępczości.

O jeden krok za daleko

Obecnie, na mocy ustawy o zarządzaniu ruchem z 2004 roku (Traffic Management Act 2004), władze lokalne mają prawo do korzystania z samochodów z kamerami oraz CCTV, w celu karania mandatami kierowców za wykroczenia drogowe. Do rządu zaś wpłynęło pismo konsultacyjne, w którym zaproponowano wprowadzenie zmian do ustawy i odebranie samorządom tego prawa. – Chcemy ograniczyć nadużywane i niesprawiedliwie stosowane przepisy dotyczące kar za parkowanie, tak aby służyły one dobru lokalnych biznesów i kierowców, a nie radom miast w osiąganiu coraz większych zysków – ujawnia Eric Pickles w wypowiedzi dla Daily Telegraph.
- Kamery szpiegujące zaparkowane samochody to już o jeden krok za daleko. Społeczeństwo silniej popiera stosowanie kamer CCTV, jeśli faktycznie wykorzystuje się je do walki z przestępczością zamiast do bogacenia się lokalnych urzędników -  dodał.

„Zatwierdzone narzędzia” zarabiają miliony

The Daily Telegraph pisze, że jedna czwarta lokalnych samorządów w Anglii jest uprawniona do korzystania z kamer CCTV jako „zatwierdzonych narzędzi" do nakładania kar na kierowców za nieodpowiednie parkowanie. W ciągu ostatnich pięciu lat, przyczyniły się one do wystawienia ponad 10 milionów mandatów o łącznej wysokości 301 milionów funtów.
Ministerstwo Transportu jest jednak zdania, iż monitoring powinno się stosować wyłącznie w przypadkach, gdy wysłanie w dane miejsce funkcjonariusza byłoby niepraktyczne. Radni natomiast utrzymują, że kamery pomagają utrzymać bezpieczeństwo na drogach, przede wszystkim w okolicach szkół.
Badania statystyczne wykazują, że jedna trzecia z wszystkich mandatów za nieprzepisowe parkowanie została wystawiona przy wykorzystaniu kamer CCTV, zamiast przez kontrolerów parkowania. Tymczasem badanie przeprowadzone przez komisję rewizyjną wykazało, iż jedna na trzy rady miasta zarabiała więcej na mandatach za parkowanie i szkolnych posiłkach niż na podatku lokalnym (Council Tax).
Obrońcy wolności cywilnej wzywają do przeprowadzenia „poważnej debaty" na temat, jak określili wyjątkowo wysokiego poziomu obserwacji za pomocą kamer CCTV. – Radni powinni ujawniać obywatelom informacje dotyczące liczby wystawionych mandatów przy wykorzystaniu kamer oraz ilu przestępców dzięki nim złapano - powiedział Nick Pickles z Big Brother Watch Group. – Dzięki temu mieszkańcy sami będą mogli zdecydować, czy chcą, aby kamery nadal ich obserwowały – dodał.

Prawo jest jasne

Tony Ball ze Stowarzyszenia Lokalnych Samorządów reprezentującego rady miast, odpiera zarzuty jakoby kamery monitorujące przepisowe parkowanie służyły do zwiększenia zysków lokalnych władz. Ball twierdzi, że są one absolutnie konieczne, aby umożliwić ludziom pozostawianie swoich samochodów w pobliżu sklepów oraz własnych domów.
- Pojazdy z kamerami odgrywają zasadniczą rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa dzieciom w drodze do szkoły, zaś CCTV jest niezwykle istotne w monitorowaniu ruchu na drogach – powiedział przedstawiciel Stowarzyszenia Lokalnych Samorządów.
- Dochód z mandatów za nieprawidłowe parkowanie na ulicach przeznaczany jest na parkingi, zaś to co zostanie wydajemy na naprawę dróg oraz zapewnianie dofinansowywanych przez rząd autobusów dla dzieci i osób starszych – wyjaśnił.
W odpowiedzi na wypowiedź Balla, Pickles powiedział BBC Breakfast: - Władze lokalne uważają, iż w porządku jest mówić, że to wszystko jest po to, aby chronić dzieci,  jednak to nie jest prawdą. Chodzi tu o to, żeby zgarnąć jak najwięcej pieniędzy i wypełnić nimi szkatuły rad miast.
- Przepisy mówią jasno: nikt nie ma prawa tak postępować. My zaś chcemy wyegzekwować przestrzeganie tych przepisów – ujawnia Pickles. Zmiany w ustawodawstwie mogą nastąpić na długo przed Świętami Wielkanocnymi.

Na naszym podwórku

W Bournemouth i Poole bardzo często można spotkać pojazdy z kamerami. Daily Echo przeprowadziło na swojej stronie ankietę. Na pytanie, czy rady miast powinny otrzymać zakaz wykorzystywania pojazdów z kamerami oraz CCTV do karania kierowców mandatami, 66 procent odpowiedziało tak, zaś 34% było za ich dalszym stosowaniem.
A Wy jak uważacie? Czy lokalne władze powinny nadal egzekwować kary za nieprawidłowe parkowanie wychwycone przez kamery CCTV? Wypowiedzcie się na naszym profilu na Facebooku www.facebook.com/MagazynPL lub pisząc na adres news@magazynpl.co.uk.

Autor : Ewa Erdmann

0 comments:

Prześlij komentarz