czwartek, 31 października 2013

Euroobligacje ucieczką od podatków

Rząd brytyjski traci miliony funtów, które zamiast trafiać do Skarbu Państwa, zostają w kieszeni największych sieci sklepów i restauracji. Wszystko przez lukę w prawie podatkowym, dzięki której komercyjni giganci unikają płacenia podatków.
Największe sieci restauracji jak Nando's, Pizza Express, Café Rouge, Strada i Pret A Manger wykorzystują system Euroobligacji, aby sztucznie obniżyć swoje dochody podlegające opodatkowaniu i tym samym uniknąć jego płacenia. Podobnie czynią sprzedawcy detaliczni, np. BHS, sieć sklepów elektronicznych Maplin, obuwniczych – Office czy zoologicznych - Pets At Home. Odkrycia tych nieuczciwych, choć zgodnych z prawem praktyk, dokonano w trakcie trzeciej fazy dochodzenia przeprowadzanego przez organizację Corporate Watch, która wraz z dziennikiem The Independent przyglądała się, jak brytyjskie przedsiębiorstwa wykorzystują Euroobligacje jako ulgę podatkową. Rząd jest świadomy istnienia tej luki prawnej, jednak politycy nic do tej pory nie zrobili, żeby ją zlikwidować.


Pożyczki od właścicieli



Firmy zaś, oszczędzają miliony funtów zaciągając od swoich właścicieli – głównie prywatnych funduszy akcyjnych – pożyczki poprzez Giełdę Papierów Wartościowych Wysp Normandzkich (Channel Islands Stock Exchange) i odliczając oprocentowanie od podatku. Każdego roku oprocentowanie znacząco zmniejsza ich roczny dochodów podlegający opodatkowaniu. Ponadto, pożyczki są notowane na Giełdzie Wysp Normandzkich, co oznacza, iż z ich oprocentowania pożyczkodawcy nie muszą się rozliczać. Gdyby nie ta luka prawna, urząd podatkowy HMRC potrąciłby 20 procent tzw. podatku u źródła -  z płatności zagranicznych, zatem oszczędności podatkowe brytyjskich gigantów byłyby znacznie niższe.

Murray Worthy, działacz podatkowy w organizacji War on Want wyjaśnia: To nie jest tylko niszowa ulga wykorzystywana przez garstkę przedsiębiorstw. Społeczeństwo z coraz większą złością reaguje na to z jaką łatwością korporacje unikają płacenia należnych zobowiązań, a jedyną przyczyną takiego stanu rzeczy jest wpływ, jaki duże przedsiębiorstwa wywierają na ustawodawstwo podatkowe.

Firmy te muszą zatem mieć wiele do powiedzenia, gdyż przykładowo, Gondola Group – posiadająca sieci restauracji Pizza Express, Zizzi i Ask – uniknęła 77 mln funtów podatku od osób prawnych, od kiedy została wykupiona przez prywatny fundusz akcyjny Cinven w 2006 r. Cinven pożyczył Gondola ponad 300 mln funtów na 12,5 procent, jednocześnie inwestując jedynie 8 mln funtów w akcje. Zamiast pobierać oprocentowanie każdego roku, Cinven czekało aż narośnie, zwiększając tym samym kwotę odliczoną corocznie z zysków Grupy Gondola. Cinven już planuje sprzedaż restauracji, a kiedy to nastąpi, fundusz otrzyma bagatela 276,8 mln funtów w ramach spłaty długu i nie zapłaci od tego ani pensa podatku.

W ubiegłym roku, z konta bankowego Gondola UK do fiskusa trafiło zaledwie 200 tys. funtów podatku od osób prawnych, przy zyskach 39 mln funtów. Zaś w 2011r.,  ulga podatkowa Grupy wynosiła 5,8 mln funtów.



Oszczędzają nie tylko na podatkach



Jak dwa tygodnie temu ujawnił dziennik The Independent, fundusz Cinven stosuje dokładnie te same praktyki w stosunku do innych posiadanych spółek, tym razem w branży medycznej, a mianowicie Spire Hospitals oraz Partnerships in Care.

Natomiast sieci restauracji Pizza Express i Zizzi oszczędzają nie tylko na podatkach, ale również na płacach swoich pracowników, co jest znacznie smutniejsze gdyż zatrudniają one dość sporą część Polaków.

Pizza Express zwolniła jednego z kelnerów, który ujawnił publicznie, że firma odliczała 8 procent z jego napiwków w ramach „opłaty administracyjnej", zaś pracownicy Zizzi w 2009 r. zarabiali jedynie 4,25 funtów na godzinę. Gondola nie podała aktualnych informacji dotyczących wynagrodzeń pracowniczych.



Wysoka pożyczka na wysoki procent



Euroobligacje są też skutecznie wykorzystywane przez Grupę Tragus posiadającą restauracje Bella Italia, Café Rouge i Strada. Uniknęła ona 13 mln funtów podatku, dzięki pożyczce w Euroobligacjach o oprocentowaniu 17 proc., której udzielił jej prywatny fundusz akcyjny Blackstone.

Podobnie sieć sklepów elektronicznych Maplin w 2012r. odliczyła od zysków 68,9 mln funtów odsetek pożyczki udzielonej przez jej właściciela - prywatny fundusz  Montagu. Rzecznik prasowy Maplina zaprzecza tym informacjom, twierdząc, że większość odsetek nie może zostać odliczona od podatku - co wynikło z negocjacji z urzędem skarbowym HMRC. W ciągu ostatnich pięciu lat, do istniejącego długu w kwocie 137,5 mln funtów doszły odsetki w wysokości 361 mln. Wszystkich pożyczek udzielił fundusz Montagu na oprocentowanie 16,5 proc. Nie wiadomo dokładnie ile podatku uniknięto, ponieważ Maplin nie  ujawnił żadnych liczb, aczkolwiek szacuje się, iż sieć zaoszczędziła na tym dziesiątki milionów funtów.

Inni komercyjni giganci, którzy uciekają w Euroobligacje, aby uniknąć płacenia podatków to BHS i Top Shop  - wszystkie posiadane przez grupę Arcadia. W 2012 roku, Arcadia odliczyła 13,5 mln funtów z podlegających opodatkowaniu zysków, oszczędzając tym samym 3 mln funtów.



„Nie łamiemy prawa”



- Sektor detaliczny najdotkliwiej odczuł skutki kryzysu. Na szczęście widoczne są oznaki prawdziwego uzdrowienia gospodarki, w głównej mierze za przyczyną obrotu inwestycjami, jak również tworzeniem wartości - Tim Hames, dyrektor generalny stowarzyszenia British Private Equity and Venture Capital Association.

Rzecznik BHS i grupy Arcadia powiedział, że ujawnione liczby są prawdziwe, ale nie udzielił dalszych komentarzy. Tragus and Silverfleet Capital – właściciele sieci sklepów obuwniczych Office stwierdzili, że w pełni przestrzegają wszystkich dotyczących ich przepisów. W ten sam sposób komentuje swoje praktyki Pets at Home, dodając, że są w trakcie rozszerzania działalności.

Nando's przyznało, że pożyczki stanowiły najskuteczniejszą metodę szybkiego wzrostu na brytyjskim rynku. Rzecznik prasowy Nando's Group Holdings Ltd ujawnił, że firma zapłaciła 10,4 mln funtów podatku od osób prawnych, przy zyskach wynoszących 41,9 mln funtów w roku obrachunkowym kończącym się pod koniec lutego 2012r.

Gondola Group zapewniła, że „ściśle współpracuje z HMRC, aby mieć pewność, że płaci odpowiednią kwotę podatków.". Tłumaczy także, że „znacząco przyczynia się do wzrostu gospodarki brytyjskiej poprzez płacenie podatków (200 mln funtów w ciągu ostatnich trzech lat), stworzenie 3200 miejsc pracy, a także poprzez zainwestowanie 300 mln funtów w ciągu ostatnich sześciu lat."

A co na ten temat mówi urząd podatkowy? Według rzecznika prasowego HMRC, urząd nie posiada informacji, jakoby 500 mln funtów miało zaginąć w postaci nieopodatkowanego oprocentowania wysokich pożyczek: - Obecnie analizujemy przepisy dotyczące między granicznego podatku pobieranego u źródła w ramach prac nad regulacjami międzynarodowego opodatkowania – komentuje rzecznik.

Autor: Ewa Erdmann

0 comments:

Prześlij komentarz