niedziela, 8 września 2013

Jego kuchnia jest rajem dla podniebienia (Wywiad z Michel Moran)

Wykwintność smaków, elegancja i precyzja na talerzu to zalety francuskiej kuchni. Michel Moran wspaniały mistrz kuchni, właściciel restauracji Bistro De Paris w Warszawie, a także juror polskiej edycji programu MasterChef, który właśnie powrócił do ramówki TVN z nową edycję.

Podczas pobytu w Warszawie, Ella Porawska rozmawiała z Michel Moran.





Francja to przecież wykwintność smaków i wrodzony talent kucharski, dlaczego właśnie Polska?

Polskę wybrałem z innych powodów, a co dogastronomiczej” Polski to wcale tego nie żałuje, kiedy przyjechałem do Polski gastronomia się rozwijała i ja w tym uczestniczyłem.

Z perspektywy czasu jakie myśli nasuwają się kiedy rozmawia Pan o polskiej kuchni? Jaka ona naprawdę jest, widziana oczami mistrza?

Przede wszystkim domowa i smaczna, jest w Polsce mnóstwo restauracji, które serwują polską kuchnie i chwała im za to.

Prowadzenie restauracji to wielka odpowiedzialność, a przecież czas Pana jest również poświęcany telewizji. W jaki sposób udaje się pogodzić te dwa absorbujące czas zajęcia?

Prowadzenie mojej restauracji stawiam na pierwszym miejscu, a czas który poświęcam dla telewizji to często godzinny poranne i okresy wakacyjne, nieco uśpione w stolicy.

Na ekrany powraca nowa edycja MasterChef. Nasuwa się pytanie, czy faktycznie Polacy mają wyczucie smaku, talent w tej dziedzinie? Po ostatniej edycji byli to Polacy, ale już z pewnymi wpływami kuchni włoskich, niemieckich...

Polacy mają talent i wykorzystują to próbując robić coś nowego, nowe smaki to zawsze wyzwanie.

MasterChef jest dla dorosłych, a co z talentem dzieci, czy myślał Pan o programie gdzie dzieci gotują?
Było by śmiesznie, dzieci mają ogromną wyobraźnie, sam się boje co z tego mogło by wyjść. Niestety nie ode mnie zależy decyzja odnośnie takiego programu.

Co jest przysmakiem w Pana restauracji i cieszy się dużą popularnością?

Największą popularnością cieszą się małże św. Jakuba i foie gras w dwóch wydaniach jako terina, znakomicie marynowana w armaniaku i calvadosie i na ciepło podawana z domowym briochem.

Czy dzieci maja swoje przysmaki w Pana restauracji?

Często to dorośli decydują co zjedzą dzieci, chyba z obawy, że nowy smak nie przypadnie im pociechą do gustu.

Czy potrawy, które dla przykładu kucharz wykonuje przy gościach i czy takie sytuacje mają miejsce u Pana w restauracji?

Tak, jak najbardziej. Bardzo często filetujemy ryby przy gościach, kroimy mięsa, ale nie gotujemy.

Restauracja to nie tylko jedzenie, ale i atmosfera, wystrój...

Jedzenie to podstawa, do tego dochodzi atmosfera, która panuje w restauracji, dobra muzyka, światło i dyskretna obsługa, jeśli mamy to wszystko to jest dobrze.
A czy nasi Rodacy potrafią się rozkoszować jedzeniem i odczuwać przyjemność  z jedzenia?

Oczywiście że tak, Polacy dużo podróżują, a co za ty idzie odkrywają nowe smaki, wciąż się uczą jak każdy z nas.

Na koniec chciałam zapytać o kuchnie angielską?

Bardzo mało znam kuchnię angielską, ale takie osoby jak Marco Pierre White, Michel Roux, czy Gordon Ramsaykorzystają” z innych kuchni i trochę przerabiają abyzdobyć” Anglików.

Michel Moran, rodowity Francuz swą karierę rozpoczął ponad 30 lat temu w Paryżu, a następnie poprzez Niemcy, Luksemburg, Genevę trafił do Polski, gdzie ambasadorzy prawdziwej, wysublimowanej kuchni francuskiej łącząc jej tradycję ze współczesnymi elementami. Właściciel restauracji, a także jeden z jurorów polskiej edycji MasterChef. 

Autor: Ella Porawska

0 comments:

Prześlij komentarz