niedziela, 8 września 2013

Czytamy rodzinnie


Czytanie książek wydaje się być jedną z tych czynności, które odchodzą do lamusa. Nic dziwnego, wokół nas jest mnóstwo atrakcji, które wydają się być o niebo ciekawsze od papierowych, często zniszczonych książek. Z drugiej jednak strony wciąż czytamy, jesteśmy namawiani do czytania i słyszymy o akcjach promujących czytelnictwo. Jaki jest tego powód? Dlaczego czas spędzony na czytaniu książki może być wartościowszy od czasu spędzonego przed Internetem? Wreszcie, jakie znaczenie dla mojego i Twojego dziecka ma wspólne czytanie książek?

Czytanie książek uczy nas świata. Czytając, poznajemy nowe słowa, zwroty i wzbogacamy wiedzę. Dzięki temu stajemy się bardziej krytyczni wobec komunikatów, jakie do nas docierają.
Czytanie książek uczy nas empatii i pomaga zrozumieć człowieka. Dowiadujemy się wiele o kobietach, mężczyznach i dzieciach. Poznajemy ich sytuację społeczną w perspektywie historycznej jak i w obliczu różnych kultur i religii, co pozwala nam zrozumieć ich współczesną rolę i pozycję.
Czytanie książek uczy nas cierpliwości i koncentracji. Przeczytanie wybranej pozycji zajmuje czas i wymaga uwagi.
Czytanie książek uczy nas, kim jesteśmy. Poznajemy różne rozwiązania problemów. Uświadamiamy sobie, ze nasz światopogląd jest bardzo zawężony, że istnieją ludzie, którzy mają zupełnie inne podejście do życia. Oczywistym się wtenczas staje, że system, w którym żyjemy jest jedynie jednym z wielu systemów.
Czytanie książek może mieć wartość terapeutyczną. Dobrze wyselekcjonowana lektura pomaga nam zdystansować się do siebie i własnej sytuacji lub wręcz znaleźć inspirację do życia.
Czytanie książek rozwija naszą wyobraźnię. Czytając te same słowa, każdy czytelnik nada im inne znaczenie, kształt i koloryt. Im bardziej dbamy o swoją indywidualność, tym bardziej osobiste będzie nasze postrzeganie świata.
Czytanie książek mobilizuje nas do myślenia. W wyniku tego procesu mamy szansę świadomie podejmować decyzje dotyczące nas samych, zamiast bezmyślnie poddawać się propagandzie i manipulacji.
Powyższa lista nie została wyczerpana. Jestem przekonana, że każdy, kto jest praktykującym czytelnikiem mógłby ja rozwinąć. Nie o to jednak chodzi. Celem moim jest zaproszenie Was do wspólnego czytania z dziećmi.
Wyobraźmy sobie nas i nasze dzieci za dwadzieścia lat? Będą to młodzi ludzie, wychowani na mleku matki, ipodach i konsumenckim stylu życia. Będą dwujęzyczni, będą spożywać żywność modyfikowaną, na Wyspach jest to nieuniknione, i będą żyć zgodnie z obowiązującymi trendami. Ile będziecie mieli lat, gdy Wasze dzieci będą dwudziestolatkami? W jaki sposób będziecie się z nimi porozumiewać? Wy, dorastający w posocjalistycznej Polsce, one w wolnorynkowej Wielkiej Brytanii.
Nasze dzieci potrzebują rodziców. Nasze dzieci chcą mieć nowe zabawki i fascynujące wakacje, jednak przede wszystkim potrzebują nas, rodziców. Od dnia narodzin człowiek ma potrzeby podstawowe i bardziej wysublimowane. Rodzic w moim odczuciu jest potrzebą nadrzędną. Wspólne czytanie z dziećmi jest jednym z zajęć, które zaspokaja owa potrzebę.
Czytając z dziećmi, budujemy z nimi wspólny świat i wzajemną relację. Towarzyszymy im w podroży przez krainy obrazów, słów, historii i emocji. Stwarzamy im bezpieczną przestrzeń poprzez dobór odpowiedniej lektury. Pomagamy im zrozumieć świat książkowych bohaterów i poznajemy ich reakcje na sytuacje, które mogą znaleźć swoje analogie w życiu. Czytając dzieciom pokazujemy im, że czas spędzony w taki sposób jest przyjemny, emocjonujący i wartościowy. To zaś prowadzi do nawyku czytania książek.
W trakcie wspólnego czytania dzieje się coś jeszcze, mianowicie dajemy dzieciom swój czas, czyli zapewniamy je, ze są dla nas ważne, przez nas kochane i że czas z nimi spędzony jest dla nas wartością samą w sobie. Taka postawa rodzica jest potężnym filarem w budowaniu osobowości młodego człowieka. Ma on pewność, że jest bezwarunkowo kochany i traktowany z szacunkiem i uwagą. Więź, która łączy rodzica i dziecko jest podstawą do wszelkich relacji, w które wejdzie ono w przyszlości. Zatem pytanie postawione wcześniej, o to jak będzie wyglądać nasz kontakt z dziećmi za dwadzieścia lat nie jest pozbawione sensu. Im bardziej dbamy o latorośl, tym bardziej będziemy mogli cieszyć się jej owocami.
Rodziny polskie, które zdecydowały się osiąść w Wielkiej Brytanii mają jeszcze jeden powód do tego, by aktywnie czytać ze swoimi dziećmi. Jest to bowiem naturalny sposób przekazania im dziedzictwa kulturowego kraju, z którego pochodzą. Tym z nas, którzy zabiegają o biegłą znajomość języka polskiego swoich dzieci, zajęcia o profilu czytelniczym mogą wzmocnić domową pielęgnację polszczyzny.
Od czerwca bieżącego roku w bibliotece w Bournemouth odbywają się zajęcia czytelnicze dla najmłodszych, zatytułowane Poczytaj mi Mamo, Poczytaj mi Tato. Celem warsztatu jest czytanie polskich książek, śpiewanie polskich piosenek i spędzanie czasu tak, jak niegdyś spędzaliśmy go my, rodzice. Sesje te odbywają się w drugi i czwarty czwartek każdego miesiąca. Przeznaczone są dla dzieci do lat trzech. W trakcie spotkań czytamy utwory literackie polskich autorów współczesnych jak i klasykę, którą każdy z nas poznawał w szkole. Każdy warsztat ma odmienny charakter, albowiem poza czytaniem wybranych utworów wprowadzamy elementy globalnego czytania, rytmiki, sztuki i teatru. Mając na uwadze fakt, że dziecięca percepcja wymaga ciągłej stymulacji, a dziecięcy mózg tworzy nowe połączenia neuronów, między innymi pod wpływem owej stymulacji, tempo, w jakim odbywają się zajęcia jest bardzo szybkie.
Czytanie w grupie ma inny wydźwięk niż czytanie w domowym zaciszu. Dzieci w ten sposób dowiadują się, że czytanie w języku polskim jest naturalnym elementem życia, że inne dzieci też czytają polskie książki i śpiewają polskie piosenki. Dzieci polskich emigrantów uczestniczą w życiu grupy społecznej o tych samych korzeniach i zainteresowaniach. Regularne spotkania sprawiają, że wspólne czytanie wpisuje się w grafik rodzinny, co umacnia czytelniczy zwyczaj.

Czytajmy naszym dzieciom, czytajmy razem z nimi. To przynosi ogromną frajdę, a w przyszłości satysfakcję. Wszystkich tych, którzy chcą dołączyć do naszej polonijnej grupy młodych czytelników, serdecznie zapraszam w imieniu swoim, dzieci i biblioteki przy Triangle w Bournemouth.

Autor: Monika Macierzyńska

0 comments:

Prześlij komentarz