sobota, 24 sierpnia 2013

Cyber przestępstwa

Cyber-przestępstwa są najszybciej rosnącą nielegalną działalnością na świecie. Zaliczają się do nich oszustwa finansowe, piractwo komputerowe, ściąganie zdjęć o treści pornograficznej, ataki wirusowe, prześladowanie przez e-mail, a także tworzenie stron internetowych promujące rasizm.

Brytyjska policja definiuje cyber-przestępstwa jako wykorzystywanie dowolnej sieci komputerowej dla celów przestępczych. Przestępcy zajmujący się nielegalną działalnością tego typu znajdują coraz to nowe możliwości, aby odnosić z niej ogromne korzyści. Koszty zaś, które ponosi społeczeństwo są olbrzymie.

Milionowe straty

Niemiecki Minister Spraw Zagranicznych, Joschka Fischer, ujawnił niedawno, że w skali światowej straty spowodowane przez cyberprzestępców wynoszą 40 miliardów dolarów. Na międzynarodowej konferencji, minister ostrzegł, że „niewątpliwie to tylko początek". - Kradzież danych osobowych, oszustwa z użyciem kart płatniczych, pornografia dziecięca,skrajnie prawicowy ekstremizm i terroryzm są coraz częściej spotykane w internecie - dodał.
Biorąc pod uwagę jak bardzo komputery oraz inne urządzenia przenoszące nas w wirtualną rzeczywistość stały się częścią nowoczesnego życia, wykorzystywanie tego medium do czerpania korzyści majątkowych w sposób nielegalny przez niektóre osoby było nieuniknione. Działalność przestępcza tzw. hakerów jest katastrofalna w skutkach: kiedy kilka lat temu wirus "love-bug" zaatakował ponad 45 miliony komputerów, straty wyniosły miliardy dolarów.

Wirtualni złodzieje

Nie mniej groźne są oszustwa i wyłudzenia. Hakerzy włamują się do systemów komputerowych banków i prywatnych firm wykradając z nich środki finansowe bądź informacje, takie jak numery kart kredytowych. Taka wirtualna kradzież jest równie niebezpieczna i poważna w skutkach jak rabunek rzeczywistej gotówki.
W ankiecie przeprowadzonej w Stanach Zjednoczonych przez Instytut Bezpieczeństwa Komputerów, 90% amerykańskich firm stwierdziło, iż w ubiegłym roku wykryło przypadki naruszenia bezpieczeństwa systemów komputerowych.74% przyznało, że w ich wyniku poniosło straty finansowe - u 273 przedsiębiorstw wyniosły one łącznie 265 milionów dolarów. 25% ankietowanych wykryło wtargnięcie do ich systemów z zewnątrz. Ponadto, w aż 79% z nich, pracownicy zostali przyłapani na nielegalnym wykorzystywaniu internetu w pracy np. na ściąganiu pornografii lub pirackiego oprogramowania, zaś 85% wykryło wirusy w firmowych komputerach [Żródło CSI/FBI Computer Crime and Security Survey, 2000].

Ukraść Kowalskiego

Jednym z najbardziej typowych oszustw w internecie jest założenie fałszywej firmy sprzedającej produkty online. Niczego nie podejrzewający klienci nabywają towary po niskich cenach podając dane karty płatniczej, po czym dowiadują się, że strona nagle zniknęła. Zostają bez żadnych informacji o „firmie" - żadnego numeru telefonu, adresu a tym bardziej żadnego zadośćuczynienia.
Kolejnym często spotykanym cyber-przestępstwem jest kradzież danych osobowych. Niepokojącym wydaje się fakt, iż aby zdobyć czyjeś dane nie trzeba nawet włamywać się do chronionych systemów komputerowych firm czy instytucji. Znalezione informacje o osobie wykorzystywane są następnie do składania wniosków o kartę kredytową na inne nazwisko, a później już tylko wydawanie, wydawanie, wydawanie... Ze względu na łatwość z jaką można wzbogacić się czyimś kosztem, kradzież danych osobowych jest niestety jednym z najczęściej popełnianych cyber-przestępstw.

Świat bez granic

W Wielkiej Brytanii, Narodowa Służba Wywiadu Kryminalnego sporządziła raport dotyczący zagrożenia cyber-przestępstwami zwany „Project Trawler". Według Dyrektora Wywiadu, Rogera Raspar, internet niszczy ochronę zapewnioną przez prawo poszczególnych państw przeciwko nielegalnej działalności jak np. pornografii.
- Internet to globalny system – mówi Raspar. - Możemy stać się ofiarą przestępców, którzy nie muszą nawet przekroczyć granicy tego kraju. Niestety zasady działalności policji opierają się na fakcie, iż zarówno ofiara, jak i przestępca znajdują się na tym samym terenie.
Niewątpliwie walka z cyber-przestępstwami jest dla policji ogromnym wyzwaniem. Główny problem polega na tym, iż nie ograniczają się one do terytorium danego państwa, a nawet kontynentu. Osoba mieszkająca w stanach Zjednoczonych może z równą łatwością ukraść dane Europejczyka, co inny mieszkaniec Europy. Natomiast śledztwo, które rozpoczęło się w jednym kraju może szybko doprowadzić do innego państwa, co stanowi znaczące utrudnienie. Wszystko wówczas zależy od współpracy sił policyjnych obu państw.

Internetowa policja

Rząd brytyjski przeznacza coraz więcej środków na walkę z cyber-przestępstwami. Wielka Brytania ma stać się jednym z najbezpieczniejszych miejsc do prowadzenia komercyjnej działalności online. W tym celu utworzono Krajową Jednostkę ds. Przestępczości Wysokiej Technologii, która będzie swego rodzaju „internetową policją".
Ogłaszając plan utworzenia jednostki, Minister Spraw Wewnętrznych, Jack Straw powiedział - Nowoczesne technologie, takie jak internet oferują użytkownikom wiele korzyści, ale i stwarzają ogromne możliwości dla przestępców związanych z oszustwami finansowymi czy nielegalną działalnością pornograficzną.
Znaczące dofinansowanie, którego Ministerstwo udzieliło na walkę z nielegalną działalnością online ma na celu usprawnić działanie policji w wykrywaniu i zwalczaniu przestępstw popełnianych przy pomocy komputerów, czyli pedofilię, oszustwa, wyłudzenia i piractwo.

Europa przeciw cyberprzestępcom

Europejscy politycy doszli do porozumienia odnośnie surowszych kar dla cyberprzestępców. 4 lipca Parlament Europejski przyjął projekt dyrektywy ustalającej minimalny okres kary pozbawienia wolności. W myśl nowych przepisów, przestępcy, którym udowodniono  operowanie siecią komputerów zainfekowanych złośliwym oprogramowaniem (tzw. botnet), pójdą do więzienia na trzy lata. Jej celem jest również usprawnienie współpracy między Państwami Członkowskimi w prowadzeniu śledztwa i skazywaniu przestępców.
Dyrektywa została opracowana w oparciu o dotychczasowe przepisy obowiązujące już od 2005r., jednak wprowadza kary za nowe przestępstwa, jak korzystanie z botnet, kradzież poufnych danych, np. haseł, a także korzystanie z narzędzi umożliwiających popełnienie cyber-przestępstwa.
Ponadto, nowe przepisy wcielają w życie obowiązkowe minimalne kary pozbawienia wolności za niektóre przestępstwa. I tak najdłuższą minimalną karę - 5 lat więzienia - otrzymają osoby winne spowodowania poważnego uszkodzenia systemów komputerowych bądź dokonania ataku na komputery kontrolujące państwową infrastrukturę.

Dyrektywa wprowadza również nakaz zamykania przedsiębiorstw, które będą zatrudniać hakerów do atakowania systemów komputerowych konkurencyjnych firm i wykradania poufnych informacji. Po oficjalnym zaakceptowaniu dyrektywy przez Parlament, Państwa Członkowskie będą miały dwa lata na wdrożenie jej w życie jako prawo krajowe.

Autor: Ewa Erdmann

0 comments:

Prześlij komentarz