sobota, 1 czerwca 2013

Wiadomość w 140 znakach



Kiedyś pisało się listy, póżniej przyszły e-maile, SMS a teraz jest Twitter – wiadomość krótsza o 20 znaków od jednego esemesa. Na Facebooku znasz osoby, które chodziły z Tobą do szkoły, na Twitterze poznajesz ludzi, z którymi
chciałbyś chodzić kiedyś do szkoły – w ten właśnie sposób jeden z twitterowiczów zawarł esencję tego portalu społecznościowego.













Wypowiedź jest bardzo krótka, gdyż Twitter pozwala nam zamieszczać informacje zawierające maksymalnie 140 znaków. Początkowo ograniczenie to może wydawać się nam dość niewygodne, jednak łatwo jest się przyzwyczaić do skrótowców i zwięzłego formułowania zdań. Wprawieni twitterowicze w 140 znakach zmieszczą informacje o ważnych wydarzeniach, opiszą, co im się przed chwilą przytrafiło, a nawet wypromują swój produkt lub firmę. W umieszczaniu linka w twittach pomagają strony internetowe takie jak bit.ly lub tinyurl.com, które z długiego jak makaron adresu internetowego wyczarowują link o długości zaledwie kilku znaków.  



Kto twittuje?


Twittują prawie wszyscy: od celebrytów triumfy święci Lady Gaga oraz Justin Biber poprzez polityków, stacje telewizyjne, globalne koncerny, małe firmy, aż po indywidualne osoby traktujące Twitter jako rozrywkę lub miejsce do wyrażania swoich poglądów.

Po co twittować?

Twitter to globalna machina stwarzająca przeogromne możliwości, gromadząca niewyczerpane źródło informacji i wiedzy. Informacje o wydarzeniach ukazują się tam szybciej niż w newsach czy na innych portalach internetowych. Dowiadujemy się o nich dosłownie w momencie zdarzenia, gdyż bardzo często to nie dziennikarze je opisują, ale zwykli ludzie, którzy są na miejscu. Poza doskonałym źrodłem informacji, Twitter stanowi również świetne narzędzie do promowania własnego profilu internetowego bądź działalności artystycznej, dlatego korzystają z niego najsłynniejsi piosenkarze, aktorzy oraz osoby z pierwszych stron gazet. Dla nich twittowanie oznacza posiadanie bezpośredniego kontaktu z fanami, sposób na zdementowanie oczerniającej plotki bądź zapowiedzenie najnowszej płyty lub filmu. Fani zaś czytając ich twitty mają jeszcze większy kontakt z idolem, który dzięki Twitterowi nie wydaje się już taki nieosiągalny. Na Twitterze promują się nie tylko gwiazdy, ale także globalne koncerny oraz małe i średnie firmy korzystające z portalu jako bezpłatne, ale i niezwykle skuteczne narzędzie marketingowo-reklamowe. Niektórym firmom Twitter przyniósł miliony, gdyż podobnie jak Facebook, pozwala na bezpośredni kontakt z klientami oraz dotarcie do milionów odbiorców na całym świecie. Po co zaś Twitter zwykłemu Kowalskiemu? Poza ekspresowym dostępem do kopalni informacji, wiadomości ze świata, możliwością kontaktu z ulubionym artystą i skorzystania z ofert proponowanych przez twittujące firmy, ten portal społecznościowy to doskonały sposób na rozrywkę, poznanie ciekawych i wartościowych osób z całego świata, miejsce na wyrażanie swoich opinii i zaangażowanie się w interesujące dyskusje, a także wiele różnych możliwości – Twitter jest tylko narzędziem, sposób w jaki z niego skorzystasz zależy już tylko od Ciebie.


Jak działa Twitter?

Założenie profilu przypomina typową rejestrację na portalu internetowym: kilka słów o sobie (140 znaków!), zdjęcie lub dowolny obrazek, który będzie widoczny przy naszym profilu, personalizacja tła strony profilowej i gotowe! Po ustanowieniu profilu, kolejnym krokiem jest znalezienie innych osób, które będziemy ‘śledzić’, tak, na Twitterze nie mamy znajomych jak na Facebooku czy NK, tylko osoby, które śledzimy oraz te, które nas śledzą. Śledząc danego twitterowicza widzimy zamieszczane przez niego twitty, natomiast osoby, które nas śledzą widzą nasze. Na portalu można publikować twitty wysyłając je w eter lub kierować dany twit do konkretnego twitterowicza. W tym celu musimy rozpocząć nasz twit od jego nicka poprzedzonego znakiem ‘małpy’ @. Na głównym ekranie widać listę twittów w kolejności ich ukazania się, na podstronie zaś można zobaczyć wszystkie skierowane do nas twitty przez innych twitterowiczów. Jeżeli nie chcemy, aby nasz twit skierowany do kogoś ukazał się publicznie, możemy wysłać wiadomość prywatną (również do 140 znaków). Twitter coraz bardziej urozmaica możliwości interakcji na portalu. W tym celu wprowadzono tzw. hashtagi (#), które umożliwiają szufladkowanie twittów do poszczególnych kategorii. Jeżeli na przykład udostępniamy twitta związanego z Polską, w treści wpisujemy #Polska. Pozwoli to innym osobom znaleźć tego twitta, jeśli będą szukać na portalu wiadomości lub informacji dotyczących Polski. Jedną z ważniejszych opcji jest retwittowanie, czyli przekazywanie dalej twittów zamieszczonych przez kogoś innego. Retwittowanie znacznie poszerza grono odbiorców danego twitta, który w ten sposób może okrążyć cały świat. Jak to jest możliwe? Otóż publikowane przez nas twitty widoczne są dla osób, które nas śledzą, zaś kiedy jedna z nich retwittuje naszego twitta, automatycznie udostępnia go twitterowiczom, którzy ją śledzą. Jeśli zaś ktokolwiek z poszerzonego grona odbiorców postanowi retwittować go ponownie, to twitt dojdzie do kolejnych twitterowiczów i tak dalej. Retwittowanie stanowi również ekwiwalent facebookowego ‘lubię to’, zamiast klikając na przycisk o tejże treści, wybieramy opcję ‘retweet’. Możemy również dodać dany twitt do listy ulubionych, co również będzie świadczyło o tym, że dany twitt wyjątkowo nam się spodobał. Twitter to potężna machina, która ogarnęła praktycznie cały świat. Jako narzędzie ma on wiele funkcji, od informowania o bieżących wydarzeniach poprzez wymianę poglądów, do promowania swojej działalności. Twitter jest tym czym tylko chcesz



Autor:Ewa Erdmann


Jesteś na Twitter? Śledź @Magazyn_PL by być na bieżąco z tym co dzieje się w Twojej okolicy, konkursach, imprezach i nie tylko.

0 comments:

Prześlij komentarz