poniedziałek, 24 czerwca 2013

Nastolatki i seks

Współczesne nastolatki różnią się bardzo od swoich rodziców. Wysoko rozwinięta technologia, powszechny dostęp do internetu, komórka w kieszeni, to już część dnia codziennego. Dzieciaki szybciej się rozwijają i maja zupełnie inne rozrywki niż młodzież 20 i więcej lat temu. Czy szkolne programy nauczania są w stanie za nimi nadążyć?


Sexting?

Ostatnio częstym zjawiskiem, jest zabawa, którą nastolatkowie nazywają "sexting". Brytyjscy uczeni w 2012r badali grupę 150-ciu współczesnych nastolatków z 8 szkół. Ku ich zaskoczeniu, okazało się, że młodzi ludzie wysyłają do siebie MMSy ze zdjęciami swoich nagich ciał. Badaniami objęto dwie grupy ochotników, pierwsza to dzieci w wieku 12-14 lat, druga 10 – 11.

Z rozmów naukowców wynika, że sekstowanie jest powszechnym elementem życia wielu 14-latków. Fotografie nagich intymnych części ciała, dostają często od obcych sobie osób, w zamian mają wysłać własne zdjęcie. Obawiając się negatywnej oceny, nie chcą zwrócić się o pomoc do dorosłych. Jednocześnie, 27% badanych dzieci chciałoby aby w szkole, były prowadzone lekcje, na których można otwarcie porozmawiać o seksie i wszystkim co jest z nim związanym. Pocieszające jest to, że dzieci w wieku 10-11 lat nie uczestniczą w tym zjawisku. Na razie. 

Dowód miłości

Amerykańscy uczeni, już w 2009 roku zwrócili uwagę na zjawisko sextingu. Już wtedy przeprowadzono telefoniczną ankietę z młodzieżą w wieku 12-18 lat oraz z ich rodzicami. Z analiz wynikało, że 4% młodych posiadaczy telefonów komórkowych, posłało komuś swoje nagie zdjęcie lub film, a 15% taką wiadomość otrzymało. Najczęściej nagie zdjęcia przesyłane są pomiędzy partnerami, ale często wiadomości te pokazywane są osobom trzecim lub przesyłane dalej. Okazuje się, że wysłanie swojej nagiej fotki to sposób na współczesny podryw. Nastolatkowie nie widzą w tym nic złego i taktują to jako wyraz swojej sympatii. Dziewczęta często proszone są o dowód miłości, i wysyłają zdjęcie swoich intymnych części ciała w obawie przed tym, że chłopak straci swoje zainteresowanie lub zerwie znajomość. Niestety ulegają. 


Edukacja seksualna od najmłodszych lat

W dzisiejszych czasach młodzi ludzie bez zażenowania oglądają w internecie hard porno i nie widzą w tym nic złego. Prowadzi to do dziwnego pragnienia pokazywania publicznie swojego nagiego ciała - mówi John Brown z Narodowego Stowarzyszenia Zapobiegania Przemocy wobec Dzieci. Według niego edukacja seksualna na profesjonalnym poziomie niezbędna jest w szkole, i powinna być wprowadzona już od najmłodszych lat i odpowiednio dostosowana do wieku dzieci. Należy zacząć od nauczenia dzieci przede wszystkim szacunku do samych siebie oraz do innych. Pokazywanie planszy z nagą sylwetką kobiety i mężczyzny już nie wystarcza. Dzieci muszą mieć świadomość zagrożeń jakie na nich czekają zarówno w życiu realnym jak i w internecie. A jeśli nie maja zaufania do dorosłych ze swojego otoczenia, muszą wiedzieć gdzie udać się o pomoc. Nie można zatrzymać postępu, współczesne dzieciaki potrafią obejść wszystkie rodzicielskie blokady i bezkarnie serwować po internecie. Zamiast z tym walczyć, lepiej uświadomić je czego mogą się spodziewać, na co zwracać uwagę i czego unikać.

Autor: Monika Jagielska

0 comments:

Prześlij komentarz