sobota, 20 kwietnia 2013

Suplementy diety – fakty i mity

Zewsząd atakują nas reklamy, w których to przedstawiane są środki na wszystko. Tabletki na odporność, na wzmocnienie stawów, wypadanie włosów, potencję a nawet na dobre samopoczucie. Wygląda na to, że wystarczy rano łyknąć garść suplementów, aby zaspokoić nasz organizm we wszystkie potrzebne mu minerały i witaminy. Przekonajmy się więc, czy aby na pewno.

Co to jest i kto potrzebuje suplementów?


Suplementy diety, to produkty dodawane do naszej diety – witaminy, minerały, kwasy i zioła, w formie tabletki płynu lub proszku. Odpowiednio stosowane pomagają utrzymać odpowiedni poziom niezbędnych dla naszego organizmu odzywek, tak byśmy czuli się zdrowi. Trzeba jednak pamiętać, że suplementy diety nigdy nie zastąpią leków, więc jeśli mamy poważny problem, bądź długotrwałą uciążliwość, koniecznie trzeba zgłosić się do lekarza. Specjaliści podkreślają, że ci, którzy stosują odpowiednio zbalansowaną dietę, nie potrzebują suplementów. Zabawne jest to, że to właśnie te osoby w większości po nie sięgają. W niektórych przypadkach – kobiety w ciąży, weganie czy osoby starsze, rozsądne jest przyjmowanie odpowiednio dobranych witamin czy kwasów. Zawsze jednak należy skonsultować to z lekarzem.

Ciekawy eksperyment

Amerykański The Time Magazine, z października 2011 opisuje ciekawy eksperyment. Autor artykułu, postanowił sprawdzić jak działają suplementy diety na sobie. Przez pięć miesięcy przyjmował 22 tabletki dziennie, specjalnie dla niego dobranych (wcześniej wykonał badania krwi) suplementów. Po połknięciu 3000 pigułek i wydaniu 1200 dolarów tylko dwa wskaźniki we krwi uległy znaczącej zmianie. Poziom witaminy D wzrósł o 75%, i poziom tzw. dobrego cholesterolu HDL (tego, którego nasz organizm potrzebuje) wzrósł o 46%. Przyjmowanie
suplementów spowodowało również, że czuł się zdrowszy i bardziej witalny, był to jednak jedynie efekt placebo. Jest jednak coś jeszcze. Ponieważ miał złudne poczucie, że czuje się lepiej, zaczął gorzej się odżywiać i w 2 miesiące stracił ponad 4kg.

Efekty uboczne

Przeglądając materiały na temat suplementów, można znaleźć przykłady niepożądanych działań. Najwcześniej, bo już w 1933roku zaczęto sprzedać witaminę C. Do tej pory jest ona najbardziej popularną tabletką zwłaszcza, kiedy dopada nas przeziębienie. Jednak przyjmowanie jej w dużych ilościach (więcej niż 1g/dzień) przez dłuższy okres doprowadzi do kamieni nerkowych. Zbyt dużo magnesu to gwarantowana obstrukcja, przedawkowanie
witaminy D może uszkodzić nerki, za wiele witaminy A powoduje wypadanie włosów. Naukowcy odkryli również, że zbyt dużo antyoksydantów, może spowodować genetycznie mutacje komórek rdzeniowych. Na szczęście przedawkowanie witamin i minerałów zdarza się bardzo rzadko. Warto jednak zawsze się zastanowić zanim sięgniemy po coś w aptece.

Czy naprawdę warto?


Nie ulega wątpliwościom, że ten cały szum wokół suplementów diety to ogromy biznes i chodzi tu głownie o wielkie pieniądze. Witaminy i inne potrzebne nam elementy są relatywnie tanie w produkcji, a pięknie opakowane sprzedawane są za krocie. Cóż, ktoś musi zapłacić za reklamę w telewizji. Wniosek nasuwa się jeden. Odżywiajmy się odpowiednio, a nasz organizm będzie dostawał wszystko, czego potrzebuje. Czasami
stare sprawdzone sposoby, na codzienne dolegliwości są lepsze niż tabletka. A jeśli czujemy się ospale, mamy jakieś problemy ze zdrowiem lub coś nas niepokoi, koniecznie zgłoś się do lekarza. Badanie krwi pokarze dokładnie, czego potrzebujemy. Po raz kolejny wychodzi na to, że zdrowy rozsądek – przede wszystkim!


Autor:
Monika Jagielska

0 comments:

Prześlij komentarz