niedziela, 21 kwietnia 2013

Kryzys kryzysem, a my kupujemy coraz więcej

Tegoroczne wyprzedaże przyciągnęły rekordową liczbę konsumentów zarówno do sklepów jak i do ich stron internetowych. Według agencji informacyjnej Experian, w drugi dzień Świąt sklepy internetowe odwiedziło 113 milionów osób - to o 17% więcej niż w 2011r. Tymczasem liczba poszukujących okazji na High Street wzrosła zaledwie o 0,64% w porównaniu do poprzedniego roku.

Konsumenci do sklepów ruszyli jednak znacznie wcześniej niż w „Boxing Day", albowiem już w Wigilię strony internetowe sklepów zostały obejrzane przez 84 miliony osób (o 86% więcej niż w 2011r), a w pierwszy dzień Świąt aż przez 107 milionów (71% więcej), zgodnie ze statystykami agencji Experian. 

Liczby te są wynikiem wcześniejszego rozpoczęcia wyprzedaży przez wielu detalistów. Jeszcze pięć lat temu mówiło się o styczniowych wyprzedażach, które niedługo potem stały się wyprzedażami w „Boxing Day", obecnie sprzedawcy nazywają je wyprzedażami zimowymi, gdyż rozpoczynają się znacznie wcześniej zachęcając do jeszcze większych zakupów. Jednym z promotorów takiej strategii była sieć domów towarowych John Lewis - wyprzedaż online rozpoczęła się już 24 grudnia.

Rok 2012 nie był łatwym rokiem dla detalistów, wiele znanych marek przeszło pod zarząd sądowy, np. Peacocks, Game, Clinton Cards czy w ostatnich tygodniach sieć sklepów Comet. Giganci, którym udało się nie tylko przetrwać, ale i zwiększyć sprzedaż, to właśnie domy handlowe John Lewis oraz Next. Ten ostatni zanotował 3,9% wzrost sprzedaży od listopada do 24 grudnia. John Lewis zaś ogłosił wzrost aż o 13% w ostatnich tygodniach 2012 roku. 

Obie firmy wyjątkowo intensywnie skupiły się na sprzedaży online. U Johna Lewisa stanowią one 25% wszystkich sprzedaży. – Kiedy rozpoczęliśmy naszą wyprzedaż online o 17 w Wigilię, mieliśmy rekordową liczbę odwiedzających i kupujących – przyznał Andrew Street, dyrektor domów handlowych John Lewis – Zaś 27 grudnia, kiedy otworzyliśmy nasze sklepy, mieliśmy najruchliwszy dzień ze wszystkich do tej pory - dodał. 

Według ekspertów, 2013 może być kolejnym trudnym rokiem dla sprzedawców. Konsumenci nadal będą ostrożni zanim rozstaną się z gotówką, gdyż gospodarka jest jeszcze niestabilna. Jednak w okresie świątecznym możemy spodziewać się kolejnych rekordów. Czy jest szansa, że wyprzedaże rozpoczną się jeszcze wcześniej?

Autor: Ewa Erdmann

0 comments:

Prześlij komentarz