poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Na wsi, o wsi - Dorest County Show to kwintesencja angielskiej wsi

Kochasz faunę i florę łąk i pól, muzykę ludową, rzemiosło, swojskie jadło? – to ten festiwal jest dla Ciebie. Mowa oczywiście o Dorset County Show, który już za kilkanaście dni odbędzie się w Dorchester. 

Odbędzie się w pierwszy weekend września. Co roku do Dorchester na Dorset County Show przyjeżdża 60 tysięcy wystawców i zwiedzających. Choć to bardzo specyficzny festiwal to bardzo wielu miłośników koni zjawia się tu, bo obejrzeć zawody pony, małych i dużych koni. 
Nie mniej radości może przynieść oglądanie zawodów w dojeniu kóz. Oczywiście bydła nie zabraknie, świnek i owiec również… będzie można obejrzeć najśliczniejsze okazy. 
Rzemiosło i rękodzieło to również piękna część Dorset County Show, cuda artystów będzie można podziewać i kupować w specjalnie postawionym pawilonie. 
Bilety w cenie £15 można nabyć na stronie organizatora, dzieci do lat 16 - darmowy wstęp! 
Impreza odbywa się na terenie Dorchester Showground - DT2 7SD. 
Zapraszamy i do zobaczenia!

niedziela, 19 sierpnia 2018

Polska audycja już po 16 na antenie Unity 101.1 FM

Dla wszystkich fanów polskiego programu radiowego w Southampton mamy doskonałą wiadomość. Już dzisiaj, tj. 19 sierpnia na antenie radia Unity 101 (www.unity101.org) o godz. 16 usłyszymy Tomasza Dyla i Wiktorię Frąckowiak z portalu MagazynPL.co.uk. 
Nasi prezenterzy rozmawiać będą o ważnych sprawach. Gościem programu będzie Milena Collis z Women’s Aid w Southmpton. 
Temat do łatwych nie należy, bo jak się okazuje przemoc fizyczna i psychiczna w polskich rodzinach mieszkających na Wyspach to chleb powszedni dla pracowników Woman’s Aid. 
Bardzo często barierą w niesieniu pomocy jest język, dlatego też polscy pracownicy i wolontariusze czekają na każdy sygnał.
W programie, który potrwa do 18, będzie też o trendach w muzyce, o koncertach i zabawach, które będą się odbywać na terenie naszego miasta i okolic oraz takich, których szkoda przegapić. 
Jeśli ktoś nie będzie mógł słuchać Tomasza i Wiktorii na żywo, to jest też dostępna opcja „Listen Again”, znajdująca się na stronie radia.
- Audycja jest dla was, drodzy słuchacze. Dlatego dzwońcie i piszcie. – mówi prowadzący. 

Audycji można słuchać na falach 101.1fm (na terenie Southampton i okolic), online - www.unity101.org oraz poprzez aplikację "Unity 101". 

środa, 15 sierpnia 2018

Podniebny show!

Jak co roku w Bournemouth szykuję się podniebna feta na koniec lata. Bournemouth Air Festiwal to marka, której nie trzeba przedstawiać. Od 2008 roku bawiło się na tym festiwalu już 9.2 miliona miłośników samolotów.  Tylko w ubiegłym roku do miasta przyjechało 700 tysięcy turystów. W tym roku będzie więcej gości, bo program zachęca, by spędzić tu koniec lata. 

Powstanie letni bar na plaży obok molo w Bournemouth oraz na wzniesieniach East Cliff oraz Lower Gardens. Na ulicach nie zabraknie lokalnych przysmaków, ale również wojskowej garkuchni. 
Aby uczcić 100 lat od zakończenia I Wojny Światowej i stulecie Królewskich Sił Powietrznych, wzniesienie East Overcliff będzie przygotowane na festyn przed 100 laty. Jedzenie, muzyka, tańce i wystrój to nie wszystko. Będą klasyczne samochody i sprzęt wojskowy z epoki. 
Będzie też strefa zabawy mocno zmilitaryzowana. Na plaży przy Pier Approach rozlokowana zostanie Wioska RAF. Będzie można tam obejrzeć słynny helikopter Chinook i porozmawiać z załogą. 
Nowością w 2018 jest strefa wirtualnej rzeczywistości RAF, gdzie będzie można uczestniczyć w symulacjach akcji i operacji wojskowych. Na miejscu będzie można się także dowiedzieć co znaczy i czy warto pracować w RAF.
Na morzu też się będzie działo, bo jak co roku na redzie pojawią się piękne wojskowe jednostki. 
Ale cały Festiwal to nie zabawy na lądzie, czy statki na morzu to atrakcje jakie nas czekają, gdy uniesiemy głowę w górę, ku niebu! 
A w tym roku będzie się działo, bo zobaczymy akrobacje Breitling Jet Team, która wystąpi na wyspach po 15 latach nieobecności. Breitling jest największym w Europe akrobatycznym zespołem na co dzień ćwiczącym na francuskim niebie.  Będą znane nam wszystkim akrobacje Red Arrows, jednej z czołowych drużyn akrobacyjnych na świecie, odzwierciedlającej szybkość, zwinność i precyzję Royal Air Force. Będą nowinki takie jak jet-kombinezony, będzie helikopter Chinook oraz gwiazdy z dawnych lat: Spitfire, Huriccan, Dakota. Będą także inne samoloty i helikoptery; jednopłatowe, dwupłatowe, będą latać w duecie i solo. Moc atrakcji przewidziano na 4 dni Festiwalu. Miasto nawet nocą nie będzie spać, bo nawet po zmierzchu przewidziano wiele podniebne szaleństwa. 

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Dorabiasz w Wielkiej Brytanii, po powrocie złóż Pit. Nowe zasady już w październiku!

Przepisy, które nakazują dodatkowe składanie deklaracji PIT w Polsce, weszły w życie w lipcu. Podpisały je Austria i Słowenia. Jesienią zmiany zaczną obowiązywać także dla tymczasowo pracujących w Wielkiej Brytanii. 
Właśnie dorabiających za granicą i wracających do kraju rykoszetem uderza międzynarodowa batalia o uszczelnianie podatków. Konwencja MLI (Multilateral Instrument to Modify Bilateral Tax Treaties) to efekt prac Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) nad tzw. projektem BEPS (Base Erosion and Profit Shifting), który jest odpowiedzią na międzynarodowe skandale podatkowe, takie jak m.in. Luxemburg Leaks czy Panama Papers.
Dziś jest tak, że jeśli ktoś pracuje za granicą i nie uzyskuje żadnych dochodów w Polsce, to rozlicza się tylko z zagranicznym fiskusem. Od stycznia 2019 r. Obowiązek rozliczania się i w państwie, gdzie się pracuje, i w Polsce dotyczyć będzie osób, których "ośrodek interesów życiowych" znajduje się w RP. Nie jest istotne, że w Polsce nie zarobiło się nawet złotówki. W deklaracji taka osoba wykazuje brak dochodów w kraju, ważny jest sam fakt złożenia zeznania.
Konwencja zakłada, że centrum życia takiego pracownika jest tam, gdzie jego rodzina, więc podatnik będzie musiał rozliczać się w obu krajach. Nowe przepisy nie zmieniają więc w żaden sposób sytuacji osób, które nie mają rodziny (rozumianej jako małżonek i dzieci) w Polsce – bo albo nie założyły jej przed wyjazdem, albo cała rodzina przeniosła się na obczyznę. Od 1 października 2018 r. MLI zacznie obowiązywać w Nowej Zelandii, Serbii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Trudno prognozować, kiedy przepisy zaczną obowiązywać w innych krajach, w których chętnie pracują Polacy (np. w Irlandii i Holandii). Zależy to od obowiązującej w nich procedury ustawodawczej. Pewne jest, że Stany Zjednoczone nie staną się stroną konwencji.
Osoby, które pracują za granicą, lecz mają rodzinę w Polsce, muszą się liczyć z dodatkowym obowiązkiem, ale wysokość płaconych przez nie podatków nie powinna wzrosnąć. To dzięki przewidzianej w ustawie o PIT uldze abolicyjnej, która zwalnia z płacenia dodatkowego podatku w Polsce osoby, które zarabiają zagranicą. 
Jest obawa, że emeryci pobierający zagraniczne świadczenia mogą zapłacić wyższy podatek. To efekt regulacji mających zapobiegać agresywnym optymalizacjom podatkowym.
 Podatnicy będą musieli złożyć pierwsze deklaracje z początkiem 2019 r. 
Można zakładać, że większość pracujących za granicą nie ma pojęcia o nowych przepisach i żadnego zeznania nie złożą. Być może w pierwszym roku będą mogli liczyć na jak łagodniejsze potraktowanie przez organy skarbowe.  
Biorąc pod uwagę, że zaniedbanie nie będzie wynikało z chęci ukrywania dochodów, lecz zwykłej niewiedzy, pracujący za granicą mogą się spodziewać grzywny w najniższym przedziale, czyli ponad 200 zł. Choć jest to wykroczenie i z czasem kary mogą być wyższe. 

Pamiętamy i walczymy o uhonorowanie

Parlament będzie musiał zareagować i odpowiedzieć na petycję, bo już prawie 10 000 tysięcy osób podpisało się pod petycją, aby w centrum Londynu uhonorować pomnikiem polskich pilotów, którzy brali udział w Bitwie o Anglię. Gdy liczba podpisów wzrośnie do 100 000 Parlament będzie musiał rozpocząć debatę na temat pomnika i uhonorowania polskich pilotów. A zbiórka podpisów trwa od roku. I głosów przybywa. Podpisz się, więc i ty!
Należy wejść na rządową stronę internetową petycji, najprostszą drogą przez www.polish-heroes.com (lub pod oficjalną petycją na stronie Parlamentu Brytyjskiego) podać swój adres mailowy oraz brytyjski post code, następnie potwierdzić link, który niezwłocznie zostanie przesłany na skrzynkę mailową. Bez tego kroku głos oddany w tej sprawie nie będzie ważny.
Akcję zapoczątkował książę Jan Żyliński, który zasłynął między innymi wyzwaniem na pojedynek brytyjskiego polityka Nigela Farage'a, startował też na urząd burmistrza Londynu.
- Głównym inicjatorem i pomysłodawcą budowy pomnika jest Książe Jan Żyliński. Jeżeli chodzi o budżet jesteśmy spokojni, „pomnik” ma wielu sympatyków także wśród wpływowych i zamożnych osób w Wielkiej Brytanii a powołując się na słowa Księcia pomnik powinien zostać sfinansowany przez Brytyjczyków jako oznaka wdzięczności i szacunku wobec dokonań Polaków w czasie II wojny światowej – wyjaśnia Katarzyna Kolasiak z Biuro Księcia Jana Żylińskiego.
Wizualizacja pomnika przedstawia dwa złote skrzydła husarskie, pomiędzy którymi przelatuje samolot reprezentujący polskie lotnictwo. Pomnik ma symbolizować wprost wielkie męstwo, odwagę i charyzmę naszych bohaterów — wysoki na 30 metrów ma stać się naocznym wyrazem uznania dla ich zasług.
- Podczas wspólnych rozmów wielu Brytyjczyków wspomina z sentymentem i przejęciem wydarzenia II wojny światowej, symbolicznej Bitwy o Anglię i absolutnie nie negują wielkiego udziału Polaków w ostatecznym zwycięstwie nad Niemcami. Tak Polacy, jak i Brytyjczycy, których spotykamy na swojej drodze popierają petycję i idącą za nią budowę pomnika a przede wszystkim rozumieją kierującą nami idee. Idea budowy monumentu zyskała poparcie także szanowanych angielskich osobistości ze świata polityki czy biznesu takich jak lord Michael Ashcroft czy Lord Norman Tebbit, który jako były pilot RAF-u utożsamiający się z tamtymi wydarzeniami, potrafi docenić wkład Polaków w rozstrzygnięcie jednego z najistotniejszych starć II wojny światowej – wyjaśnia Katarzyna Kolasiak.

niedziela, 12 sierpnia 2018

Twój głos się liczy... zajmuje to jedynie 90 sekund!

Rewelacja – takiego odzewu na ankietę na temat lotów z Bournemouth Airport nikt się nie spodziewał – przyznają władze lotniska. Jednak jeszcze nie wszyscy wypowiedzieli się na ich prośbę - masz czas jedynie do końca sierpnia br. 

– Jeśli moja propozycja przejdzie i będę mogła bezpośrednio z Bournmouth lecieć do Gdańska to zaoszczędzę czas i pieniądze – cieszy się Wioletta Nowacka - Broch, która ankietę już wypełniła. - Osobiście stawiam za Warszawą i chciałbym, aby nowa siatka połączeń z Bournemouth Airport właśnie powstała do stolicy Polski - ujawnia Kamil Fydysz z Bournemouth. 
Niespełna dwie minuty spędzone przy komuterze lub telefonie jest chyba tego warte. Ankietę można anonimowo wypełnić tutaj.
To dzięki naszym sugestiom mapa połączeń samolotów może zostać zmodyfikowana tak, by klienci i przewoźnicy, byli jak najbardziej zadowoleni. 
Bournemouth Airport wspólnie z agencją GottaBe! Marketing oraz polonijnym portalem MagazynPL.co.uk postanowili sprawdzić, gdzie i jak często latają Polacy z Bournemouth i okolic. Władze lotniska w Bournemouth chcą usłyszeć głos Polaków, mieszkających w Wielkiej Brytanii. 

czwartek, 9 sierpnia 2018

Trzy Królowe wypływają z Southampton pod eskortą Red Arrows

Trzy statki marki Cunard; Queen Mary 2, Queen Elizabeth i Queen Victoria wypływają jutro (10.08) z portu w Southampton, a towarzyszyć im będzie pokaz słynnej eskadry Red Arrow.

Nie lada okazja szykuje się nie tylko dla pasażerów wycieczkowców firmy Cunard, ale także dla widzów zgromadzonych przy cieśninie Solent. Podczas jutrzejszego eventu, pierwszego tego rodzaju w 178-letniej historii firmy Cunard, pasażerowie jak i widzowe będą mogli podziwiać pokaz słynnych odrzutowców RAF z eskadry Red Arrow.
Statki wypłyną z portu w piątek o 17:30 i udadzą się w kierunku wyspy Wight. Na 19:30 planowany jest pokaz samolotów Red Arrow, który zakończy się przelotem nad trzema statkami około 19:50.
Według organizatorów, najlepsze miejsca do obserwowania pokazu to Lee-on-the-Solent, East Cowes Esplanade, West Cowes, Stokes Bay, Sea View, Ryde Esplanade na wyspie Wight oraz Southsea w Portsmouth.